Dżekson popołudniu, przed ciachaniem:













i Dżekson wieczorem, po ciachaniu:
(chyba trochę przegięłam i za krótko go obcięłam no ale trudno, odrośnie, jutro jeszcze będę musiała go wyrównać) (zdjęcia tragiczne bo już cieeeemno było).

















Widoczki wieczorne:





Nasz kumpel kot :D


I popołudniowe kwiatki:






























































